Patrz, komu ufasz…

Raz na jakiś czas lubię przeczytać książkę, która na pierwszy rzut oka w ogóle mnie nie zainteresuje. Po co to robię? By nie popaść w rutynę czytania cały czas romansów. Tym razem wybrałam książkę Opiekunka. Przyciągnęła mnie okładka. Opis wskazywał, że będzie to opowieść dość przewidywalna ale postanowiłam zaryzykować. I dobrze zrobiłam, gdyż okazało się, że jest to fantastyczna książka.

…bo może to być wróg…

Melissa i Mark Cain mają dwie córeczki. Tworzą zgraną, kochającą się rodzinę, która w przeszłości musiała poradzić sobie z trudnymi sytuacjami. Mark pracuje jako policjant a Melissa zajmuje się dziewczynkami i próbuje rozkręcić własną firmę. Pewnego dnia w domu ich sąsiadki wybucha pożar, który niszczy cały jej dobytek. Melissa proponuje więc Jade by przez jakiś czas zatrzymała się u nich. Dziewczyna oczywiście zgadza się na taka ofertę i zaczyna pomagać Markowi i Melissie w prowadzeniu domu. Bardzo szybko przejmuje większość obowiązków i sprawia, że małżonkowie nie wyobrażają sobie bez niej życia. Zaczynają się jednak problemy między Markiem i Melissą. Więcej się kłócą. Przestają ze sobą rozmawiać. Oddalają się od siebie. Rodzina zaczyna się sypać i jedyną osobą, która może na tym skorzystać jest Jade.

W tej książce historię poznajemy z perspektywy trzech osób i uważam, że jest to bardzo dobry pomysł. Dzięki temu poznajemy myśli i motywy postępowania głównych bohaterów. Widzimy jaki zagubiony  jest Mark i jaka nieporadna jest Melissa. Najbardziej interesujące są przemyślenia i postępowanie Jade. Ta dziewczyna nie ma skrupułów i nie cofnie się przed niczym by osiągnąć swój cel. Autorka kreując tą dziewczyną wykonała bardzo dobrą pracę. Stworzyła potwora w owczej skórze.

Opiekunka jest dobrym thrillerem psychologicznym, który sprawia, że czytelnik zaczyna się zastanawiać jak bardzo jest w stanie zaufać kompletnie obcej osobie. Pokazuje również jak niewiele trzeba by dobrze działające małżeństwo zaczęło się sypać. Wystarczy tak niewiele by wzajemne zaufanie, wsparcie zamieniło się  podejrzliwość, cynizm i brak zrozumienia.

Czytając tą książkę byłam zła. Zła na głównych bohaterów, że nie widzą z kim mają do czynienia. Były momenty gdy chciałam podbiec do nich i krzyknąć „obudźcie się , ona robi Wam krzywdę”. Nie mogłam oderwać się od tej książki ze strachu, że jak ją odłożę to Jade zrobi coś jeszcze gorszego. Musiałam ją skończyć by dowiedzieć się co się wydarzy.

Ta książka Wam wstrząśnie i sprawi, że nie będzie mogli zasnąć. Uważam, że jest warta przeczytania i cieszę się, że ją wybrałam. Serdecznie Wam ją polecam. I doradzam byście zawsze dwa razy się zastanowili nim wpuścicie obcego do Waszego życia.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *